Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objawy chorób przewodu pokarmowego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objawy chorób przewodu pokarmowego. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 kwietnia 2016

SYGNAŁY „S.O.S” Z NASZEGO CIAŁA – PRZEWÓD POKARMOWY



Zdecydowana większość chorób poza, co oczywiste, urazami i niektórymi ostrymi infekcjami powstaje w dłuższym okresie czasu. Dotyczy to również, jeśli nie zasadniczo schorzeń nowotworowych. Fakt ten wykorzystywany jest przez naukowców i lekarzy dla tak zwanej wczesnej diagnostyki nowotworów, czyli wykrycia  ich w fazie, gdy są całkowicie wyleczalne. A takie stadium ma każdy nowotwór. Nie wchodząc w szczegóły wygląda to mniej więcej tak: na skutek działania czynników wewnętrznych (endogennych) takich jak nasz materiał genetyczny, gdzie może być zapisana skłonność do pewnych typów nowotworów oraz czynników zewnętrznych, o których za chwilę, dochodzi do przemiany zdrowej komórki w komórkę nowotworową (zmiany na poziomie materiału genetycznego czyli DNA). Komórka nowotworowa charakteryzuje się przede wszystkim tym, że może w sposób nieograniczony dzielić się i „nie słucha” sygnałów, jakie napływają ze strony organizmu, nakazujących jej zaprzestanie podziałów. Oczywiście posiadamy mechanizmy, które potrafią bądź to naprawić uszkodzenie DNA, lub jeśli jest to już niemożliwe nakazują komórce obumrzeć. To ostatnie zjawisko nazywamy apoptozą. Niestety te mechanizmy obronne czasami zawodzą, zwłaszcza w starszym wieku – stąd większość nowotworów występuje u ludzi starszych. Jeśli już komórka taka „oszuka” organizm zaczyna rozwijać się guz nowotworowy. Proces ten trwa dosyć długo czasami wiele lat, nie dając żadnych objawów. Okazuje się jednak, że nie jest to do końca prawda i uważna obserwacja swojego ciała, a także wiele nowoczesnych i nieinwazyjnych badań może wykryć raka już w takim „przedobjawowym” stanie. Jeśli to się nie uda, guz rośnie dalej, powoli atakując (naciekając) sąsiednie tkanki, a pojedyncze komórki odrywają się od niego i z prądem krwi lub chłonki docierają do innych narządów powodując przerzuty. 
Jak zatem wykryć raka w  fazie całkowicie uleczalnej? Czy jest to możliwe? Odpowiedź jest twierdząca. A jej imię to profilaktyka.
Nauka udowodniła po wielokroć wpływ wielu substancji i/lub zachowań człowieka na rozwój nowotworu. Kto nie słyszał o szkodliwości palenia tytoniu, pyłu azbestowego czy nadmiaru alkoholu? Wszystko to poddano szczegółowej analizie i opublikowano jako „Europejski Kodeks Walki z Rakiem”. Zamieszczam poniżej link do niego.
http://www.kodekswalkizrakiem.pl/download/pdf/kodeks-pacjenci.pdf

Ten dokument warto znać, a przede wszystkim stosować zawarte w nim zalecenia. Zbyt wiele razy obracamy w żart niepalenie, odchudzanie się czy aktywność fizyczną. Problem w tym, że za kilkanaście lat może być całkiem nie do śmiechu.
Zanim przejdziemy do omówienie „sygnałów”, jakie wysyła nam nasze ciało, gdy coś niedobrego się dzieje kilka słów o profilaktyce. Dzieli się ona na pierwotną, czyli właśnie przestrzeganie zasad „zdrowego stylu życia” oraz wtórną, to jest poddawanie się badaniom profilaktycznym coraz szerzej oferowanych przez szpitale, poradnie czy NFZ. Niestety odsetek osób zgłaszających się na te darmowe badania jest przerażająco niski. W naszym kraju słowo „rak”, nadal kojarzy się jednoznacznie ze śmiercią. Co więcej krążą przedziwne poglądy-legendy, że nowotworu nie powinno się operować bo „jak dostanie powietrza” to pewna śmierć w męczarniach. Ile razy zdarza się lekarzom słyszeć od pacjenta: „Doktorze, a jak w tym badaniu okaże się, że mam raka?”. No cóż - odpowiadam wówczas – przecież i tak by tam był nawet gdybyśmy nie zrobili badania. Czy jeśli nie widziałem na własne oczy Muru Chińskiego to znaczy, że go nie ma? Chowanie głowy w piasek to najgorsza decyzja. Teraz już wiemy, że jest nowotwór, określimy dokładnie jak jest zaawansowany i zaczniemy go leczyć. Im wcześniej, tym lepiej. Nie ma innej drogi!
Musimy jeszcze wspomnieć o tak zwanych stanach przedrakowych. Jest to szereg chorób i stanów patologicznych, które jeśli nie będą odpowiednio leczone z dużym prawdopodobieństwem przekształcą się w nowotwór. Lista tych schorzeń jest długa i oczywiście nie wymienimy wszystkich. Otyłość nie jest typowym stanem przedrakowym, lecz udowodniono, że wyjątkowo sprzyja powstawaniu raka trzustki, narządów rodnych, pęcherzyka żółciowego i innych organów. Typowo rak rozwija się na bazie wrzodziejącego zapalenie jelita grubego, choroby Crohna, przełyku Barreta (związany z refluksem przełykowo-żołądkowym i otyłością), niektórych polipów żołądka i jelita grubego i wielu innych chorób. Pewne schorzenia związane są ze 100% przekształceniem się w raka. Należy do nich polipowatość rodzinna jelita grubego, gdzie jedynym leczeniem jest całkowite usuniecie tego organu. Niezwykle ważne jest to, że dla tych stanów opracowano metody nadzoru (najczęściej endoskopowego i/lub biochemiczne badania płynów ustrojowych), pozwalające na wykrycie faktu zbliżającej się przemiany w raka i odpowiednia interwencję – często małoinwazyjną np. laparoskopową.
W tym artykule skupimy się na przewodzie pokarmowym. Jest on zespołem „rur” -  przełyk, żołądek i jelito cienkie i grube do których uchodzą substancje wytwarzane przez takie narządy jak ślinianki, trzustka, wątroba. Nabłonek żołądka i jelit sam wytwarza wiele enzymów, które służą trawieniu, a także wielką ilość innych czynników regulujących ich pracę. Właściwie rzecz ujmując, przewód pokarmowy działa niezależnie od naszej woli, a także posiada własny system kontroli nerwowej i hormonalnej. Tak skomplikowana „maszyneria” ulega niestety awariom. Jedne są błahe i nie wymagają żadnego leczenia, inne wręcz przeciwnie są zagrożeniem dla życia. Prawie zawsze jednak organizm wysyła nam sygnały ostrzegawcze. Nie zawsze jest to silny ból, krwotok czy inny wyraźny i niepokojący objaw. Czasami sygnał jest słaby i niejednoznaczny i tylko konsultacja z lekarzem i badania dodatkowe pozwala na jego odczytanie. Przyjrzyjmy się zatem owym znakom, aby choć w części nauczyć się je czytać.
Łaknienie to chęć i gotowość przyjmowania pokarmów. Jego zaburzenia są zazwyczaj wtórne do innych schorzeń. Każdy wie, że w czasie grypy, anginy czy zaraz po operacji nie mamy ochoty na jedzenie. W niektórych przypadkach zaburzenia łaknienia mają podłoże psychiczne, a przykładem jest anoreksja czy wręcz przeciwnie patologiczne obżarstwo. W okresie ciąży występują zaburzenia, które nazywamy łaknieniem opacznym polegające na nagłej potrzebie spożycia niecodziennych posiłków lub dziwacznych zestawień pokarmów.
Od zaburzeń łaknienia należy odróżnić utrudnienia w przyjmowaniu pokarmu. Tu musimy wprowadzić dwa terminy medyczne dysfagię i odynofagię. Pierwszy oznacza utrudnienie przełykania, drugi ból w czasie tego aktu. Odynofagię najczęściej łączy się ze stanami zapalnymi gardła i przełyku. Może jednak być sygnałem raka. Zawsze wymaga konsultacji laryngologa i gastrologa. Dysfagia to objaw bardziej niepokojący. Może być następstwem chorób układu nerwowego czy uchyłka przełyku, lecz najczęściej niestety jest objawem raka przełyku. Kiedy utrudnienie przełykania dotyczy płynów (początkowo dotyczy pokarmów stałych), zaawansowanie procesu może być duże. 
Nieprzyjemny zapach z ust to dość częsta skarga wielu pacjentów. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Po pierwsze zęby!!! Niestety większość Polaków nie dba o nie. Próchnica dotyczy większości dorosłej populacji, a o zębach dzieci lepiej nie pisać. Z innych przyczyn należy wymienić choroby przełyku (uchyłki a nawet raka), refluks przełykowy choroby metaboliczne. Dość często nie udaje się ustalić jednoznacznej przyczyny, a niekiedy to tylko pacjent ma wrażenie niemiłego oddechu a w istocie nie ma to miejsca.
Niepokojący wielu pacjentów nalot na języku może być związany z zaniedbaniami higieny jamy ustnej, zwłaszcza u osób starszych i osłabionych. Przy długotrwałej kuracji antybiotykami może być przejawem grzybicy. W większości przypadków nie ma on związku z żadna chorobą.
Wzmożone ślinienie (niezwiązane ze spożywaniem posiłków) może być objawem chorób przełyku w tym raka. Należy wtedy zawsze udać się do lekarza w celu zdiagnozowania choroby.
Częstym, nieprzyjemnym i niepokojącym chorego objawem jest zgaga. Pod tym pojęciem rozumiemy uczucie pieczenia czy bólu w okolicy dolnej części mostka, który może promieniować do pleców, barku czy szyi. Niekiedy ból jest tak silny i ostry, że lekarz podejrzewając zawał kieruje chorego do szpitala. Przyczyną tego jest zarzucanie treści  żołądka z kwasem solnym do przełyku (rzadziej występuje zarzucanie treści alkalicznej z dwunastnicy). Wynika to z uszkodzenia z różnych przyczyn mechanizmu zabezpieczającego w obrębie połączenia przełyku z żołądkiem. Po wykluczeniu innych przyczyn bólów (choroba wieńcowa serca!) należy rozpocząć leczenie u gastrologa.
Nudności i wymioty to właściwie ten sam objaw, ale o różnym stopniu nasilenia. Przyczyn wymiotów jest wiele i wynikają one z bardzo różnych stanów patologicznych, często nie mających żadnego związku z przewodem pokarmowym. Pewne przeżycia psychiczne zwłaszcza o negatywnym zabarwieniu kończą się wymiotami. Nie bez kozery mówimy że ktoś zwymiotował z obrzydzenia czy strachu. Jednak większość wymiotów oznacza jakąś chorobę niekiedy błahą, lecz niestety czasami ciężką. Ostre wymioty to skutek zapalenia błony śluzowej żołądka, ostrej infekcji bakteryjnej  tzw. zatrucia pokarmowego, czy zatrucia substancjami wdychanymi czy połkniętymi. Długotrwałe nudności są objawem, który należy zweryfikować badaniem endoskopowym. Chorych zazwyczaj niepokoi to, że wymiotują żółcią. Prawda jest taka, że po zwróceniu zawartości żołądka, w wymiocinach będzie znajdowała się żółć, która cofa się z dwunastnicy do żołądka. Wymioty są również następstwem choroby wrzodowej, zawłaszcza powrzodowego zwężenia odźwiernika (pojawiają się w około 30 min po posiłku). Nudności wraz z silnymi bólami nadbrzusza to również klasyczny symptom zapalenia trzustki. Wymioty treścią pokarmową a następnie jelitową z towarzyszącym wzdęciem brzucha wskazują na niedrożność jelit. Jej przyczyna to najczęściej uwięźnięte przepukliny lub guzy nowotworowe.  Nudności poprzedzające ból w prawej dolnej okolicy brzucha występują przy zapaleniu wyrostka robaczkowego.

Wymioty krwawe powstają w wyniku krwawienia z wrzodu żołądka lub dwunastnicy lub innych rzadszych stanów chorobowych jak np. żylaki przełyku. W przypadku krwawienia o mniejszym natężeniu, lecz równie niebezpiecznego, pojawia się tak zwany smolisty stolec,  nazywany tak ze względu na czarne zabarwienie. W obu przypadkach potrzebna jest natychmiastowa interwencja endoskopowa lub chirurgiczna.

Pojawiające się osłabienie z niedokrwistością może wskazywać na źródło przewlekłego pokrwawiania. Może to być guz żołądka lub częściej jelita grubego. Taki objaw wymaga znalezienia przyczyny anemii, której nigdy nie należy lekceważyć.   

Wzdęcie brzucha  towarzyszy wielu chorobom przewodu pokarmowego. Może wystąpić przy ataku kolki żółciowej czy zapaleniu trzustki. Wzdęcie, któremu towarzyszy zatrzymanie gazów i stolca to objaw zaburzenia przesuwania treści jelitowej, czyli niedrożności. Niedrożność należy intensywnie leczyć, zazwyczaj operacyjnie.

Zaparcie to objaw bardzo częsty. Najpierw należałoby powiedzieć kilka słów o normie. Przyjmuje się, ze szeroko pojęta norma wypróżnień to jeden stolec na trzy dni lub trzy stolce dziennie. Oczywiście dobrze jest, jeśli stosunek ten wynosi1:1. W większości przypadków zaparcia wynikają z nieodpowiedniej diety (brak błonnika!) , a także stylu życia (pośpiech i brak czasu na wypróżnienie wtedy kiedy pojawia się potrzeba). Samo zaparcie nie jest objawem niepokojącym. Bardziej niepokoi zmiana charaktery wypróżnień. Przykładowo ktoś latami boryka się zaparciem, a nagle zaczyna mieć biegunki. Rzadziej występuje równie niepokojąca sytuacja odwrotna- nagle pojawiają się zaparcia, których nigdy nie było. Jeszcze jeden objaw może świadczyć o powoli rozwijającym się guzie odbytnicy. To uczucie niepełnego wypróżnienia.  Po wydaleniu stolca pozostaje uczucie „że coś jeszcze zostało”. Zawsze konieczna jest pilna wizyta u chirurga.

Krew w stolcu to objaw,  który jednoznacznie świadczy o jakiejś chorobie w obrębie odbytu, odbytnicy lub wyższych partii jelita. Nigdy nawet pojedynczego pojawienia się krwi nie należy lekceważyć. Absolutnie nie wolno leczyć „hemoroidów” bez konsultacji z chirurgiem. Następne krwawienie może pojawić się za pół roku-rok, gdy rak będzie już w stadium nieoperacyjnym z przerzutami. Tu czas gra najważniejszą rolę. Oczywiście nie każda krew w stolcu oznacza raka. Wręcz przeciwnie jest on tu w mniejszości. Ale o ile z hemoroidami czy szczelina odbytu można czekać, tak z rakiem nie… .

Najtrudniejsze zadanie dla lekarza to diagnostyka bólów brzucha. Tu nie ma jednoznacznej  odpowiedzi, a często nawet skomplikowane badania dodatkowe nie wyjaśniają ich przyczyny. Bóle brzucha dzielimy na kolkowe i stałe. Bóle kolkowe mają charakter napadowy i charakteryzują się dużym nasileniem. Chory nie jest w stanie pokazać gdzie właściwie go boli. Kolki występują w przypadkach kamicy nerkowej czy pęcherzykowej (żółciowej). Kolki jelitowe mogą wskazywać na niedrożność Ustępują zazwyczaj po lekach rozkurczowych. Bóle stałe są objawem głębszych zmian w obrębie jamy brzusznej. Mogą występować w wielu stanach chorobowych, a ich nasilenie jest niezwykle zróżnicowane, od nieznacznego pobolewania  do bólów nowotworowych, które trudno opanować najsilniejszymi narkotykami. Jeśli bóle powtarzają się lub maja charakter ciągły wizyta u lekarza jest niezbędna. Proste i nieinwazyjne badania jak np. USG często wyjaśniają ich pochodzenie i wskazują na sposób leczenia. Niekiedy trzeba diagnostykę pogłębić o endoskopię czy tomograf komputerowy. Nie wolno leczyć się samemu.

Ból choć jest nieprzyjemny i boimy się go jest w pewnym sensie naszym sprzymierzeńcem. Bez istnienia bólu nie rozpoznalibyśmy nadchodzącego niebezpieczeństwa śmiertelnej choroby. Jest jednym z sygnałów S.O.S jakie wysyła nasze ciało. Pamiętajmy o nich, nie lekceważmy ich, gdyż może się zdarzyć, że już się nie powtórzą. Ciało informuje nas o swoim stanie, jeżeli nie rozumiemy jego języka, nie zwlekajmy i idźmy do lekarza. Tam za pomocą badania lekarskiego i badań dodatkowych rozszyfrujemy informacje.  Nie warto czekać „aż przejdzie”, bo może być za późno.


sobota, 27 lipca 2013

PIERWSZY DZWONEK


Tytuł artykułu nie oznacza bynajmniej, że będziemy zajmować się problemami szkoły. Nie, po prostu omówimy pierwsze objawy niektórych chorób przewodu pokarmowego, co być może pozwoli na wczesne ich wykrycie. Nasz organizm posiada wiele systemów ostrzegawczych. Są one właśnie niczym dzwonki w teatrze ostrzegające o końcu przerwy, jeżeli zareagujemy na pierwszy na pewno nie stracimy nic z akcji sztuki. Warto więc wsłuchiwać się w odgłosy naszego ciała... . 

Najważniejszym sygnałem jest zawsze ból. Nikt nie lubi bólu, w wielu jednak przypadkach jest on błogosławieństwem, gdyż ostrzega przed czymś znacznie gorszym. Ale objawy chorób to nie tylko ból. Wiele z nich przebiega podstępnie i właśnie ona są najtrudniejsze do rozpoznania. Spróbujmy zatem odszyfrować mowę organizmu.

Zaczniemy „od góry” czyli od jamy ustnej. Najważniejsza jest oczywiście higiena. Każdy wie, że należy dbać o zęby, myć je itp., a jednak stan zębów Polaków jest katastrofalny. Nie chodzi tu tylko o względy estetyczne. W końcu jeżeli ktoś zamiast zębów chce mieć „pieńki” to jego sprawa. Jeżeli za jedyną formę leczenia ktoś uznaje wyrwanie zęba, z którym nie sposób żyć to też jego sprawa. Ale nie do końca. Zęby to nie ozdoba. Nie leczona próchnica  może stać się przyczyną wielu chorób pozornie nie mających związku z zębami. Wymieńmy choćby raka przełyku czy infekcje dotyczące nawet mózgu. Te choroby powodują śmierć!

Nieprzyjemny zapach z ust często jest przyczyną wizyty u lekarza. Najpierw należy wykluczyć próchnicę zębów(stomatolog), zapalenie w obrębie jamy ustnej i gardła (laryngolog). Następnie szukamy chorób wątroby, żołądka i przełyku. Czasami nie udaje się wykryć żadnej przyczyny. Ograniczenie tłuszczów w diecie może przynieść pozytywny efekt, lecz niekiedy objawu tego nie da się całkowicie wyeliminować.

Zaburzenia połykania mogą mięć tło neurologiczne, lecz częściej są objawami chorób przełyku. Utrudnienie w przełykaniu pokarmów stałych, a zwłaszcza płynnych to groźny objaw. Konieczna jest wizyta u gastrologa lub chirurga aby wykluczyć tło nowotworowe. Objawem chorób przełyku może być również nadmierne ślinienie. Zaleganie pokarmu w przełyku i jego „ulewanie” połączenie niekiedy z zachłyśnięciem to również ważny powód do niezwłocznej wizyty u lekarza. Więcej szczegółów znajdą Państwo w artykule o przełyku i jego chorobach.

Zgaga to bardzo częsta dolegliwość pacjentów poradni gastrologicznych. Jej przyczyną jest (najczęściej) tak zwana choroba refluksowa czyli zarzucanie treści  żołądkowej z powrotem do przełyku. To kwas solny zawarty w soku żołądkowym jest odpowiedzialny za tę dolegliwość. Przyczyny refluksu (cofania się) to zazwyczaj przepuklina rozworu przełykowego czyli częściowe wpuklanie się żołądka do klatki piersiowej lub osłabienie mechanizmów mających za zadanie utrzymanie treści żołądka w jego obrębie. Nie leczony refluks może doprowadzić do powstania raka dolnego odcinka przełyku.

Wymioty i nudności to oprócz bólu podstawowe objawy chorób przewodu pokarmowego. W poszukiwaniu ich przyczyn ważne jest jaki mają charakter (treść pokarmowa, krew) i kiedy pojawiły się. Wymioty treścią krwistą lub niekiedy czystą krwią to objaw ciężkiego, zagrażającego życiu krwotoku z wrzodu trawiennego lub żylaków przełyku. Tylko natychmiastowe leczenie endoskopowe a czasem operacyjne może uratować życie.

Wymioty zazwyczaj rozpoczynają się od zwrócenia treści pokarmowej, później w wymiocinach pojawia się sok żołądkowy i żółć. Jeżeli ich przyczyną  jest niedrożność, może dojść do zwracania treści jelitowej. W przypadku zwężenia odźwiernika (przejście z  żołądka do dwunastnicy) po około pół godzinie po posiłku następuje jego zwrócenie w formie prawie niezmienionej. Wymioty w ostrym zapaleniu trzustki pojawiają się wraz z silnymi bólami, często po nadużyciu alkoholu. Taki obraz może towarzyszyć również atakowi kolki żółciowej. Nudności i wymioty to też jeden z wiodących objawów zapalenia wyrostka (patrz artykuł o tym) Pamiętajmy, że dzieci reagują wymiotami na wiele chorób często nie mających nic wspólnego z przewodem pokarmowym.

W chorobie wrzodowej ból w górnej części brzucha występuje zazwyczaj w okresie wiosennym i jesiennym. Może on pojawiać się na czczo (wrzód dwunastnicy) lub po posiłku (wrzód żołądka). Zdarza się, że pierwszym objawem wrzodów jest nagły krwotok lub niezwykle silny ból spowodowany przedziurawieniem. Warto tu zaznaczyć, że nie powinno rozpoczynać się leczenia bez ostatecznego zdiagnozowania, gdyż podobne objawy spotykamy w przypadku raka żołądka.

Wśród bólów brzucha rozróżniamy co najmniej dwa rodzaje: bóle kolkowe i bóle stałe. Bóle stałe charakterystyczne są właśnie dla choroby wrzodowej, chorób trzustki, niektórych nowotworów. Bóle kolkowe spowodowane są zamknięciem odpływu z jakiegoś narządu. Klasycznym przykładem jest kolka żółciowa. Kamień zamyka odpływ żółci z pęcherzyka, a ten pod wpływem pokarmu kurczy się. Kolka nerkowa występuje, gdy kamień zamyka drogę odpływu moczu. Kolki pojawiają się nagle, są bardzo silne, a chory nie potrafi ich dokładnie umiejscowić („boli cały brzuch”).  Badania  USG zazwyczaj  dość dobrze wyjaśniają przyczynę dolegliwości. Początkowo skuteczne jest stosowanie leków rozkurczowych, lecz zazwyczaj w przypadku kamieni żółciowych ostatecznym lekarstwem jest skalpel.

Kolkom żółciowym towarzyszą nudności, uczucie goryczy w ustach. Może pojawić się obawa przed jedzeniem, aby nie wywołać ponownego ataku.

Zmiana koloru skóry bywa również objawem chorób. Bladość powłok świadczy o niedokrwistości, która przebiegając skrycie może świadczyć o nowotworze jelita grubego lub innym ciężki zaburzeniu w obrębie przewodu pokarmowego. Najbardziej charakterystyczne jest jednak zażółcenie. Ten objaw powstaje na skutek wielu zmian chorobowych doprowadzających do powstania żółtaczek. Gromadzenie się bilirubiny (produktu rozkładu krwinek czerwonych) w skórze następuje z dwóch powodów. W żółtaczkach mechanicznych dochodzi do zablokowania odpływu żółci do jelit. Przyczyną  takiego stanu są najczęściej kamienie żółciowe lub nowotwór wątroby czy trzustki. W przypadku żółtaczek miąższowych, wśród których najczęstsze są tzw. zakaźne, uszkodzona wątroba nie jest w stanie prawidłowo oczyszczać krwi. Często zdarza się, że ktoś z otoczenia zauważy żółty kolor naszej skóry lub białkówek oczu. Nie wolno lekceważyć tego sygnału (również patrz artykuł o wątrobie).

W zaawansowanej marskości wątroby, która jest następstwem alkoholizmu lub przebytego zapalenia, może pojawić się wodobrzusze czyli gromadzenie się płynu w jamie brzusznej. Częste są tu również obrzęki kończyn dolnych, żółtaczka i ogólne wyniszczenie.  

Silne, przewlekłe bóle promieniujące do kręgosłupa, nasilające się po zjedzeniu tłuszczów mogą świadczyć o przewlekłym zapaleniu trzustki lub jej nowotworze. Najczęściej przewlekłe zapalenie występuje u nałogowych alkoholików, choć nie jest to regułą. Rak trzustki należy do podstępnych, skąpoobjawowych schorzeń i bywa rozpoznawany niestety późno. Napiszemy wkrótce o nim.  

Wzdęcia, nadmierna ilość gazów i kurczowe bóle brzucha to bardzo częste skargi. Jako objawy są one niecharakterystyczne i najczęściej kryje się za nimi zespół jelita drażliwego. Jeżeli jednak nie ustępują po próbie leczenia należy wykonać badania w celu wykluczenie groźniejszych chorób a przede wszystkim raka. Skoro o raku mowa to pamiętajmy, że każde pojawienie się krwi w stolcu musi być wyjaśnione przez lekarza. Nie leczmy się sami „na hemoroidy” bo rak bardzo „lubi” opieszałych pacjentów i lekarzy.  Jeżeli zauważymy zmianę charakteru wypróżnień lub uczucie niepełnego wypróżnienia, to również nie zwlekajmy z wizytą u chirurga. Jeżeli ktoś przez całe życie miał skłonność do zaparć, a nagle zaczyna miewać biegunki, to już następnego dnia powinien być w poradni. Pojawienie się wąskiego, tzw. ołówkowatego stolca to następny powód odwiedzenia naszego lekarza.

Pamiętajmy, że większość chorób odbytu i odbytnicy to stany zapalne i hemoroidy, jednak musi to stwierdzić chirurg. Najlepszym badaniem jest kolonoskopia (patrz artykuł) i każdy obywatel około 50-go roku życia powinien wykonać sobie takie badanie.

Doszliśmy w ten sposób do końca przewodu pokarmowego. Omówiliśmy najważniejsze objawy chorobowe. Oczywiście to tylko muśnięcie tematu. Wiele chorób rozwija się skrycie, lecz większość jest lekceważona przez samych chorych, a niekiedy również niestety przez lekarzy. Nie zapominajmy o jednym. Choroby nie da się oszukać, zaczarować, odczynić czy co tam jeszcze. Ją można tylko rozpoznać i leczyć. Im wcześniej tym lepiej. W teatrze są trzy dzwonki. W życiu czasami tylko jeden, a w dodatku cichutki.